środa, 7 lutego 2018

Zdrowie wyssane z mlekiem matki

Mleko matki jest najlepszym możliwym pokarmem dla noworodków. Mleko modyfikowane, mimo, że jest coraz bardziej technologicznie "doskonałe" jest tylko jego niedoskonałym odwzorowaniem.

Karmione piersią dzieci są po prostu zdrowsze - matka przekazuje im w mleku przeciwciała klasy IgA, zwalczające szkodliwe drobnoustroje (limfocyty noworodkowe praktycznie nie produkują IgA)Szczególnie bogata w IgA jest siara (colostrum), tj. mleko wydzielane w pierwszych godzinach i dniach po porodzie. Według wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia mleko matki powinno być podawane dziecku przez co najmniej pół roku. Szczególnie narażone na infekcje są w okresie pomiędzy drugim a szóstym miesiącem życia, kiedy to poziom matczynych IgG w surowicy raptownie spada, a produkcja własnych IgG jest jeszcze znacznie ograniczona.
Dzieci karmione piersią rzadziej cierpią na infekcje dróg oddechowych, zatrucia. Jeżeli dziecko cieszy się dobrym zdrowiem, to jednocześnie ma większe szanse, aby się prawidłowo rozwijać, także intelektualnie. 

Oprócz walorów zdrowotnych, jakie niesie karmienie piersią trzeba uznać korzystny efekt psychologiczny. Zaspokojenie fizjologicznego odruchu szukania i ssania, kiedy to dziecko po pogłaskaniu np w policzek odwraca główkę, otwiera usta w poszukiwaniu jedzenia i nawet jeśli odnajdzie tylko palec, zaczyna go mocno ssać, co świadczy o prawidłowym rozwoju dziecka, o jego prawidłowej reakcji na bodźce, a współpraca pomiędzy matką i oseskiem wzmacnia więź, dziecko się uspokaja i nabiera poczucia bezpieczeństwa. Taki odruch trwa tylko do 3 miesiąca życia. 

Z badań naukowych opublikowanych w czasopiśmie „Proceedings of the National Academy of Sciences” wynika, że tłuszcz zawarty w mleku kobiety, jest przetwarzany w korzystne dla organizmu tłuszcze wielonienasycone, stanowiące niezbędną pożywkę dla mózgu oseska. Dzieje się to za sprawą genu FADS2 kodującego wytwarzanie enzymu, który ma zdolność przetwarzania tłuszczowych składników mleka matki w tłuszcze wielonienasycone.
Mleko matki to najbardziej wartościowy, pod względem odżywczym, pokarm dla niemowlęcia, jest naturalnie bogate w długołańcuchowe wielonienasycone kwasy tłuszczowe. Szczególnie istotne dla rozwoju dziecka są dwa z nich: DHA (dokozaheksanowy) i ARA (arachidonowy). 
DHA (należący do rodziny omega 3) jest niezbędny dla komórek siatkówki oka oraz całego układu nerwowego. Niedobór DHA może spowodować spowolnienie dojrzewania mózgu i hamować rozwój intelektualny i psychoruchowy dziecka, wzrost podatności na zakażenia bakteryjne. ARA (należący do rodziny omega 6) jest kluczowym składnikiem błon komórkowych i prekursorem różnych mediatorów chemicznych.

Niemowlęta urodzone o czasie i karmione piersią otrzymują wszystko, czego im potrzeba do optymalnego rozwoju mózgu i narządu wzroku. Pierwszych kilka miesięcy życia odgrywa podstawową rolę dla rozwoju narządu wzroku. Rozwój oka rozpoczyna się w trakcie życia płodowego, a wzrok zaczyna stopniowo funkcjonować od narodzin. W trakcie pierwszego roku życia organizm dziecka tworzy elementy narządu wzroku pozwalające na rozwój jego sprawności. Dopiero w wieku około 4–5 lat zdolność widzenia dzieci staje się porównywalna ze zdolnością widzenia osoby dorosłej.
Niską ostrość widzenia u noworodków wyjaśnić można nieprawidłowością funkcjonowania gałki ocznej, która uniemożliwia dziecku precyzyjne skupianie promieni światła na siatkówce, a także niedojrzałością siatkówki i dróg wzrokowych. Dojrzewanie dróg wzrokowych jest kluczem do przekazywania informacji uzyskiwanych przez siatkówkę do kory potylicznej mózgu, gdzie są one przetwarzane. Dlatego tak istotne znaczenie ma zapewnienie prawidłowego rozwoju dróg wzrokowych u niemowląt, wystarczy nawet bardzo drobne zachwianie równowagi w tym układzie i rozwój narządu wzroku dziecka może zostać zaburzony.
DHA – dlaczego jest tak ważny?
Kwas dokozaheksaenowy (DHA) to wielonienasycony kwas tłuszczowy z grupy omega-3. Kwasy z tej grupy pełnią liczne role metaboliczne i budulcowe. Nie wszystkie są jednak równoważne. Wbrew powszechnemu przekonaniu, kwasu alfa-linolenowego, chociaż jest prekursorem linii omega 3, nie uważa się za najważniejszy pod względem wpływu na dojrzewanie narządu wzroku u niemowlęcia. Z dietą muszą być również dostarczane jego pochodne, długołańcuchowe wielonienasycone kwasy tłuszczowe (LCPUFA - long chain polyunsaturated fatty acids), takie jak kwas dokozaheksaenowy (DHA), gdyż u człowieka przekształcane jest w niego mniej niż 1% kwasu alfa-linolenowego. Zapotrzebowanie na DHA u człowieka dorosłego można uznać za wysokie, a u niemowląt jest nawet jeszcze wyższe.

DHA jest składnikiem, który występuje w największym stężeniu w korze mózgowej i w siatkówce oka. Wzrost tej pierwszej jest najszybszy w ostatnim trymestrze ciąży i w trakcie pierwszych dwóch lat życia. Aby upewnić się, że matka będzie mogła zaspokoić wysokie zapotrzebowanie jej dziecka, natura ustanowiła dwa mechanizmy. Pierwszy występuje w trakcie ciąży, w łożysku, które transportuje DHA w szybszym tempie niż inne kwasy tłuszczowe mobilizowane w celu odżywienia płodu. Drugi wiąże się z mlekiem matki, które jest naturalnie bogate w długołańcuchowe wielonienasycone kwasy tłuszczowe. Ilość DHA jest zmienna w zależności od diety matki i stanowi przeciętnie 0,3% wszystkich kwasów tłuszczowych występujących w mleku. Ilość ta uważana jest za optymalną do zaspokojenia potrzeb rozwijającego się niemowlęcia.
Enfamil Premium to jedyne dostępne na polskim rynku mleko modyfikowane, które zawiera kwas DHA (dokozaheksanowy) na poziomie 0,3%.

Alergia pokarmowa należy do stosunkowo rzadkich przyczyn zmian skórnych u dzieci w 1. roku życia, zwłaszcza tych karmionych piersią.
Skóra noworodków i niemowląt do 3. roku życia jest niedojrzała, brak bariery ochronnej i termoregulacyjnej może wywołać zmiany dermatologiczne, zwłaszcza u dzieci karmionych mlekiem modyfikowanym na bazie mleka krowiego. 
Wiadomo, że mleko matki nie uczula, jeśli zdarzają się reakcje alergiczne, to głównie z powodu jakiegoś składnika diety. W takim przypadku wystarczy, że kobieta zmieni dietę i alergia ustąpi.

Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) opiniuje informacje
zamieszczane na etykietach, że produkt lub jego składnik wpływa pozytywnie na zdrowie.

EFSA stwierdził, że dowody naukowe uzyskane na podstawie badań z LIPILEM, czyli unikatową mieszanką kwasów tłuszczowych zawierającą 0,3% DHA, potwierdzają korzystny wpływ DHA na tym poziomie na rozwój narządu wzroku niemowląt.
Na podstawie danych przedstawionych przez firmę Mead Johnson Nutrition, tj. 43 publikacji naukowych, uznanych za istotne dla oświadczenia zdrowotnego, EFSA wydała opinię, że „potwierdzono związek przyczynowo – skutkowy pomiędzy spożywaniem mieszanki mlecznej dla niemowląt i mleka następnego z dodatkiem DHA w stężeniu odpowiadającym około 0,3% całkowitej ilości kwasów tłuszczowych, a czynnością narządu wzroku w 12 miesiącu życia u niemowląt urodzonych w terminie i karmionych mieszanką mleczną do 12 miesiąca życia oraz dzieci karmionych piersią, które otrzymywały te produkty od chwili odstawienia od piersi do 12 miesiąca życia”.
Korzystny wpływ DHA na rozwój narządu wzroku został oficjalnie potwierdzony przez EFSA, dlatego firma Mead Johnson Nutrition, jako pierwszy i jedyny producent mleka modyfikowanego, może, po zatwierdzeniu przez Komisję Europejską, zamieszczać na etykietach swoich produktów Enfamil Premium powyższe oświadczenie zdrowotne. Dotyczy to także wszystkich przekazów promocyjnych skierowanych do konsumentów. Jedynie mleko modyfikowane Enfamil Premium, zawiera kwasy tłuszczowe DHA na poziomie 0,3%.


Źródło:
Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA)
potwierdza, że mleko z dodatkiem kwasu tłuszczowego DHA
na poziomie 0,3% korzystnie wpływa na rozwój wzroku u
niemowląt - część II - Opracowanie Beata Feldman. https://esculap.com/publication/128672

piątek, 22 września 2017

Zakażenia układu moczowego (ZUM) w ciąży

Okres ciąży stwarza korzystne warunki sprzyjające intensywnemu namnażaniu drobnoustrojów w środowisku pochwy. Zmiany zachodzące w układzie moczowym podczas prawidłowej ciąży są zazwyczaj przejściowe i mają charakter anatomiczno-czynnościowy. Procesy te wynikają z mechanicznego ucisku dróg moczowych przez powiększającą się macicę, zachodzących w ciąży zmian hormonalnych (wzrost stężenia progesteronu) oraz zmian hemodynamicznych. 
Zakażenie układu moczowego (ZUM) w ciąży może być groźne dla kobiet ciężarnych, a w konsekwencji  także może być groźną przyczyną tzw. wczesnego zakażenia w pierwszym tygodniu życia dziecka, wywołując zapalenie dróg moczowych, wsierdzia, układu oddechowego, zapalenie płuc, zapalenie opon mózgowych, a nawet posocznicę.

Zakażenia układu moczowego (ZUM) w ciąży, zarówno dolnego, jak i górnego jego odcinka, stanowią poważny problem kliniczny. Głównym patogenem ZUM w ciąży są bakterie z grupy Enterobacteriaceae, w tym Escherichia coli odpowiedzialna za 63–85% infekcji. Rzadziej spotyka się zakażenia wywołane przez Klebsiella pneumoniae (ok. 8%), gronkowce (Staphylococcus > 15%, w tym S. aureus > 8%) i paciorkowce z grupy B (do 10%). Należy wspomnieć również o drożdżakach.
W przypadku paciorkowców z grupy B: patogenem powodującym groźne w skutkach zakażenia noworodków jest β-hemolizujący paciorkowiec Streptococcus agalactiae, skrótowo nazywanym GBS. GBS występują jako flora komensalna w przewodzie pokarmowym oraz układzie moczowo-płciowym osób dorosłych, a u ok. 10-30% zdrowych kobiet w pochwie nie manifestując żadnych objawów stanu zapalnego. 



Ze względu na łatwość przemieszczania się bakterii drogą wstępującą do górnych pięter układu moczowego, wywołaną fizjologicznymi zmianami anatomiczno-czynnościowymi w ciąży, podstawową zasadą w zapobieganiu ZUM jest wczesne rozpoznawanie i leczenie bezobjawowej bakteriurii.

Dla zwiększenia wykrywalności bakteriurii bezobjawowej wykonuje się rutynowe posiewy moczu pomiędzy 12. a 16. tygodniem ciąży lub przy pierwszej wizycie prenatalnej, a w przypadku stwierdzenia wyniku dodatniego – także rutynowo jeden raz w miesiącu do końca ciąży.


Leczenie ZUM w ciąży wymaga ostrożności i znajomości działania leków na płód, gdyż część z nich zagraża jego bezpieczeństwu. 
Nie można stosować antybiotyków, jak to się często zdarza jedynie na podstawie wyników ogólnego badania moczu. Nie znamy czynnika etiologicznego, ani czy bakteriuria jest znamienna czy nieznamienna, a to ma istotne znaczenie w interpretacji wyników. Bakteriomocz poniżej 1000 komórek/1ml (103CFU/ml) uważa się za bakteriurię nieznamienną. Wyjątkiem są wyhodowane w moczu pałeczki ropy błękitnej Pseudomonas aeruginosa, których obecność niezależnie od liczby bakterii, świadczy o ZUM. W próbkach moczu obecne mogą być więcej niż dwa różne typy bakterii, których w badaniu ogólnym nie można rozróżnić, wynik świadczy, że prawdopodobnie materiał jest zanieczyszczony, nieprawidłowo pobrany, wobec czego należy badanie powtórzyć. A nie leczyć w ciemno!
Nie ma też możliwości wykonania testu Goulda, by sprawdzić i określić czy w badanej próbce moczu znajdują się czynniki zahamowania wzrostu dla bakterii Gram (+) i Gram (-). Ma to istotne znaczenie dla prawidłowej interpretacji wyniku, gdy wynik jest ujemny lub wątpliwy. To samo dotyczy posiewów na uricultach. Również Testy paskowe stosowane do badań przesiewowych nie są wystarczająco czułe, aby wykryć bakteriurię mniejszą niż 10komórek w 1 ml moczu.
Błędem lekarskim jest również nie poinformowanie pacjentki o prawidłowym sposobie pobrania próbki moczu, zarówno do badań ogólnych, jak i posiewów bakteriologicznych (sterylny pojemnik, pierwszy poranny mocz, środkowy strumień, prawidłowe podmycie się, szybkie dostarczenie próbki do laboratorium).
Zalecenia dotyczące rozpoznawania, leczenia i kontroli bakteryjnej kobiet w ciąży zostały opracowane przez Infectious Diseases Society of America (IDSA) i opublikowane w 2005 r., a dotyczące bezobjawowej bakteriurii także przez US Preventive Services Task Force w 2008.
Dobór leku przeciwbakteryjnego w leczeniu ZUM u ciężarnej jest więc uzależniony od: bezpieczeństwa jego stosowania, okresu ciąży, wyniku posiewu moczu, ciężkości zakażenia i wydolności nerek. 

Podsumowanie
Wszystkie ZUM (bezobjawowe i objawowe) występujące u kobiet w ciąży wymagają leczenia przeciwbakteryjnego. Leczenie należy prowadzić zgodnie z antybiogramem.


Źródło:
Zakażenia układu moczowego (ZUM) w ciąży. 2015-05-18
Dr n. med. Monika Wieliczko, dr n. med. Mariusz Mieczkowski
Katedra i Klinika Nefrologii, Dializoterapii i Chorób Wewnętrznych WUM
Kierownik Kliniki:
prof. dr hab. n. med. Joanna Matuszkiewicz-Rowińska

poniedziałek, 21 września 2015

Zapalenie tarczycy Hashimoto

Zmęczenie, senność, ciągłe uczucie zimna, bóle stawów, suchość skóry, opuchnięcia, bóle brzucha, wzdęcia, mdłości i zaparcia, zaburzenie rytmu serca, nietolerancja pokarmowa.
Biegamy od lekarza do lekarza, bez skutku szukamy przyczyn, leczymy poszczególne choroby u gastrologa, kardiologa, alergologa, reumatologa etc., a tymczasem może się okazać, że od lat nasz organizm walczy z chorobą autoimmunologiczną, 
w której tarczyca atakowana jest przez układ immunologiczny. Choroba Hashimoto zwana od nazwiska lekarza, który ją opisał. 
By ją zdiagnozować konieczne są badania hormonów - TSH, fT3, fT4, przeciwciała tarczycy oraz USG tarczycy". 
Lekarz rodzinny zleca najczęściej jedynie badanie poziomu TSH, lub dodatkowo fT3, fT4, ale te 3 parametry nie wystarczają, by w pełni zdiagnozować hashimoto. TSH może być w normie, a pacjent czuje się źle i ma narastające objawy. Dlatego w diagnostyce istotne znaczenie ma dokładnie wykonane USG tarczycy z oceną jej objętości, przepływów i echogeniczności"



U pacjentów z Hashimoto oprócz w/wymienionych objawów często występuje refluks, niedobory pokarmowe, anemia, przepuszczalne jelito, alergie pokarmowe, choroby błon śluzowych jamy ustnej, kandydoza i hipoglikemia, jako dodatek do typowych objawów niedoczynności tarczycy, takich jak przyrost wagi, utrata włosów.
Czynnikami odpowiedzialnymi za powstanie Hashimoto, są m.in. nietolerancje pokarmowe i infekcje.
Chorzy na Hashimoto wymagają bezwzględnej zmiany żywienia i stylu życia. 
Do najbardziej pomocnych należą: usunięcie jodowanej soli z diety, pozbycie się fluoru z wody, redukcja stresu, stabilizacja poziomu cukru poprzez stosowanie właściwej diety polegającej na spożywaniu zdrowych protein i tłuszczów z każdym posiłkiem.

Rekomendowane są pokarmy bogate w składniki pokarmowe, takie jak organiczne mięso i warzywa, a także szczególnie polecane dla tych chorych pokarmy fermentowane, które są dobrym źródłem probiotyków.

Dieta nie powinna zawierać pokarmów przetworzonych, cukru i pokarmów uczulających. Do pokarmów najczęściej nietolerowanych zaliczamy gluten, produkty mleczne, soję, kukurydzę, jajka, zboża, rośliny psiankowate i nasiona. Wykluczenie tych pokarmów z diety wpłynie na eliminację procesu zapalnego w organizmie.
Należą do nich m.in: dieta bezglutenowa, dieta wykluczająca jod, specyficzna dieta węglowodanowa, dieta GAPS, dieta Paleo, dieta Paleo autoimmuno.

Teoria molekularnej mimikry a autoimmunologia

Według teorii molekularnej mimikry bakterie czy inne czynniki przypominają (imitują) komórki naszego organizmu, są to tzw. „antygeny własne”.


O związek z powstaniem Hashimoto podejrzewa się wiele infekcji bakteryjnych - zaliczamy do nich: Helicobacter pylori (bakteria, która jest odpowiedzialna za powstanie choroby wrzodowej), Borrelia burgdorferi (odpowiedzialna za powstanie boreliozy) i Yersinia enterocolitica, przewlekłe infekcje -zapalenie wątroby, opryszczki wywołane przez wirusa.

W czasie infekcji czynnik infekujący jest rozpoznawany, jako substancja obca i atakowany przez układ immunologiczny. Jest to sposób na wyeliminowanie infekcji, ale zdarza się, że układ immunologiczny atakuje proteinę czynnika infekującego, która przypomina komórki własnego organizmu. Może to prowadzić do reakcji krzyżowej i na skutek pomyłkowej identyfikacji zaatakowane są „antygeny własne”, a w konsekwencji zostaje zapoczątkowany proces autoimmunologiczny.

Przykładem jest infekcja Streptococcus pyogenes (paciorkowiec ropny). Jest to bakteria, która powoduje zapalenie gardła u dzieci i nastolatków. Czasami zdarza się, szczególnie w przypadkach nieleczonych antybiotykami, że 2-3 tygodnie po przechorowaniu organizm zaczyna produkować przeciwciała skierowane przeciwko paciorkowcowi.

Niefortunnie dla nas, komponent bakteryjnej ściany komórkowej antygenowo przypomina komórki ludzkich zastawek serca i błony maziowej stawów. W konsekwencji, na skutek pomyłkowej identyfikacji, układ immunologiczny atakuje stawy i zastawki serca. Może to doprowadzić do ciężkich powikłań wymagających przeszczepu zastawek, a nawet do śmierci.


Przeciwciała przeciwko 
Yersinia enterocolitica (wskazujące na ekspozycję) u osób z Hashimoto znajdowane są 14 razy częściej w porównaniu z osobami zdrowymi. Błona komórkowa bakterii Yersinia enterocolitica jest zdolna wiązać TSH! Zakażenie tą bakterią może indukować powstawanie przeciwciał przeciwko czynnikom, które rozpoznają i stymulują receptor TSH, takich jak enzym peroksydaza tarczycowa i tyreoglobulina.

Diagnostyka laboratoryjnaH. pylori można wykryć za pomocą badań krwi i w powietrzu wydychanym, a także poprzez badanie kału. Aby zdiagnozować infekcję Borellia przeprowadzamy badanie krwi, a Yersinia może być wykryta poprzez szczegółowe badanie kału.


Leczenie infekcji

Najnowsze teorie autoimmunologiczne podkreślają, że kiedy antygen (czynnik wyzwalający) jest usunięty, produkcja przeciwciał zostaje wstrzymana i “niewinne” tkanki naszego organizmu nie będą więcej atakowane - w przypadku Hashimoto nie będzie atakowane TPO (peroksydaza tarczycowa).

Wyeliminowanie infekcji, jako czynnika wyzwalającego, powinno doprowadzić do zastopowania reakcji autoimmunologicznej, dlatego też uważa się, że wyleczenie infekcji pomoże wyleczyć Hashimoto.

Leczenie chorób autoimmunologicznych antybiotykami:

U niektórych osób wykazano spadek poziomu przeciwciał przeciwko peroksydazie tarczycowej po zastosowaniu antybiotyku doksycykliny, która jest skuteczna w zwalczaniu infekcji Yersinia entercolitica, Borellia burgdorferi, a także działa na inne Gram-ujemne bakterie.

Uwaga: Każda kuracja antybiotykowa powinna być konsultowana z lekarzem. Pomoże on właściwie zdiagnozować infekcję i zastosować odpowiedni antybiotyk. Występuje wiele rodzajów antybiotyków i niewłaściwe ich stosowanie prowadzi do powstania odporności bakterii na wiele antybiotyków, objawów ubocznych i niepotrzebnego niszczenia pożytecznych bakterii.

W czasie kuracji antybiotykami należy uzupełniać probiotyki.

Leczenie H. pylori

H. pylori jest infekcją trudną do wyleczenia. Do standardowego leczenia zaliczamy potrójną terapię, składającą się z dwu antybiotyków: stosujemy Amoksycylinę albo Metronidazol plus Clarithromycin razem z inhibitorem pompy protonowej (chociaż inhibitor pompy protonowej powoduje, że jesteśmy bardziej podatni na infekcję H. pylori, to w połączeniu z antybiotykami wykazuje działanie synergistyczne i efekt leczniczy zostaje wzmocniony).

Terapia poczwórna: Pepto Bismol + Tetracyklina + Metronidazol +Inhibitor pompy protonowej.

Niektórzy odnoszą się z rezerwą do stosowania antybiotyków. Specjaliści medycyny integracyjnej raportują dobre rezultaty przy stosowaniu substancji naturalnych.

Substancje naturalne pomocne w zwalczaniu infekcji
Probiotyki
Ekstra virgin olej kokosowy
Czosnek
Pokarmy fermentowane
Lukrecja (licorice)
Kwertecyna
Acetylocysteina
Koenzym Q10
Kurkumina
Olej z oregano
Sok aloe vera

Jeżeli u osób z infekcją nie dojdzie do poprawy po zastosowaniu antybiotyków czy innych naturalnych substancji oznacza to, że ich czynnik wyzwalający nie został jeszcze zidentyfikowany i muszą one kontynuować poszukiwania swojej źródłowej przyczyny choroby.

Uwaga: Wszystkie informacje medyczne podane w artykule są przeznaczone do celów edukacyjnych, natomiast nie jest intencją autora użycie ich w celach diagnostycznych czy terapeutycznych. Podane informacje nie mogą zastąpić profesjonalnej diagnozy i leczenia przez endokrynologa.

Składniki pokarmowe niezbędne do prawidłowej funkcji gruczołu tarczycy:
selen, żelazo, witamina A, witamina E, witaminy z grupy B, potas, jod i cynk są niezbędne do prawidłowej funkcji tarczycy. Inne substancje, chociaż niezwiązane bezpośrednio z funkcją tarczycy, są potrzebne do utrzymania prawidłowej funkcji układu immunologicznego, wątroby i nadnerczy.

Większość osób z Hashimoto ma niski poziom witaminy B12, antyoksydantów, selenu, witaminy E i glutationu, a także cynku i ferrytyny (proteiny odpowiedzialnej za magazynowanie żelaza).



Witamina B12             zobacz >> Nowe spojrzenie na witaminę B12

Witamina H (biotyna)

Chorobie Hashimoto zawsze towarzyszy stan zapalny w organizmie. Przewlekły stan zapalny obciąża nadnercza i prowadzi do niedoboru witaminy H - biotyny. Okazuje się, że biotyna jest istotną witaminą, a jej niedobór może przyczynić się także do utraty włosów, obniżenia krzepliwości krwi, podwyższenie poziomu cholesterolu, w przy antybiotykoterapii może dojść do zmian zapalnych jelit.

Witamina D

Niedobór witaminy D wiązany jest z nieprawidłową funkcją układu immunologicznego - brak komórek CD8+, odpowiedzialnych za zwalczanie wirusa EBV, a także brak komórek T regulujących (Treg), które czuwają nad zachowaniem równowagi układu immunologicznego.



Źródło:

sobota, 29 listopada 2014

Aspiryna bayerowska

Do napisania posta zainspirowała mnie moja koleżanka Monika Bayer-Smykowska, która zbiera reklamy aspiryny Bayera, zamieszczane w prasie międzywojennej. 
Znalazłam ciekawy artykuł 150-lecie firmy Bayer, wzbogacony o zdjęcia wynalazcy, firmy i tych cudownych tabletek z krzyżykiem. 
Wynalazcą aspiryny, ale także heroiny był Friedrich Bayer. Wraz z przyjacielem, farbiarzem Johannem Weskottem 150 lat temu założył w Wuppertalu małą firmę. 
"Friedr. Bayer et comp." produkowała sztuczne barwniki. Z tej współpracy dwojga przyjaciół rozwinął się światowy potentat chemiczny. W Elberfeld Bayer produkuje pierwszy środek na ból głowy, który był produktem odpadowym przy wyrobie barwników. Fenacetyna poprawiała samopoczucie i sprawność, przez co często była nadużywana. Ze względu na silne skutki uboczne została po pewnym czasie wycofana z rynku w Niemczech.

Ciekawostką jest fakt, że kiedy w roku 1969 statek kosmiczny Apollo 11 leciał na księżyc, miał na pokładzie małe, biało-zielone opakowanie aspiryny. 
Co roku sprzedawanych jest 11 mld pastylek tego środka w ponad 70 krajach świata. Nie wszyscy wiedzą, że nie należy go podawać dzieciom.

W Leverkusen istnieje pomnik postawiony aspirynie. Jest to b
udynek centrali koncernu wyglądem przypominający pudełko aspiryny. 


Podobno w jednym z zakładów farmaceutycznych produkują na jednej zmianie naszą polską polopirynę, zaś na drugiej zmianie aspirynę bayerowska, technologia identyczna, różnią się tylko opakowaniem i nazwą. Ot! Wychodzą naprzeciw oczekiwaniom klienta, w myśl zasady – klient nasz pan.

Warto również wiedzieć, że od roku 1925 Bayer należał do IG Farben (Wspólnota Interesów Przemysłu Farbiarskiego), która była producentem owadobójczego środka cyklonu B. Przez hitlerowców stosowany był on do uśmiercania ludzi w komorach gazowych w obozach koncentracyjnych. W fabrykach Bayera więźniowie obozów pracowali jako robotnicy przymusowi. W samym tylko roku 1944 było to 4300 osób w Leverkusen.

Po reaktywacji koncernu w latach 50. Bayer podejmuje rentowną produkcję. Penicylina wynaleziona przez Szkota Alexandra Fleminga była pomocna w zwalczaniu chorób bakteryjnych, takich jak dżuma, kiła czy gruźlica. Infekcje te przestały być zagrożeniem dla życia, bo lekarstwo było ogólnodostępne.

I jeszcze na koniec, chciałabym przytoczyć anegdotkę rodzinną.

Moja teściowa wybrała się do swojego teścia Stanisława Ordyczyńskiego z dużym tortem urodzinowym. Zamiast podziękowaia, usłyszała

- lepiej kupiłabyś mi w prezencie "kogutki".

Kogutki, to nic innego, jak popularne tabletki z krzyżykiem, lek na ból głowy zawierający aspirynę. Mimo uciążliwych migren leczonych aspiryną lub tzw. kogutkami, teść mojej teściowej dożył 90 lat.



Kurjer Powszechny 1934, Nr 341 http://jbc.bj.uj.edu.pl/dlibra/

Źródło:
150-lecie firmy Bayer

sobota, 20 września 2014

Czarny bez (Sambucus nigra L.)

Nadchodzi jesień, pora przeziębień i alergii na zarodniki grzybów występujących na usychających liściach, trawach, zgniłych owocach etc. Lekarze chętnie aplikują antybiotyki, nie zastanawiając się nad skutkami. Patogeny są bardzo sprytne, potrafią wytworzyć wiele mechanizmów obronnych przed lekami. Od kilku lat takie wielooporne szczepy szaleją już w Polsce. Przywleczone z różnych zakątków globu upodobały sobie różne zakątki na oddziałach szpitalnych.


Chyba najwyższa pora, by przypomnieć sobie o domowej apteczce naszych babć. Zamiast lecieć do lekarza ze zwykłym przeziębieniem warto zapytać starszych, czym leczyli się, gdy nie było jeszcze antybiotyków. Sama kiedyś dostałam taką radę od lekarza podczas prywatnej wizyty u pediatry. 
Takim lekiem na każde zło jest czarny bez (Sambucus nigra L.). Bez ryzyka i bez pieniędzy, bo przecież krzewy bzu są wszędobylskie. 



Kiedy miałam małe dzieci sporządzałam sok z czarnego bzu. Niestety, ze względu na smak i nieprzyjemny zapach nie cieszył się powodzeniem. Czarny bez, podobnie jak kalina (pisałam w poprzednim poście), jest doskonały środkiem leczniczym w przypadku przeziębienia. Nadają się do leczenia drobne małe białe kwiaty zebrane w piękne baldachy, jak i owoce. 

Należy tylko pamiętać, że owoce muszą być mocno dojrzałe, nawet lekko zmrożone ze względu na silne właściwości trujące glikozydu - sambunigryny i sambucyny. Owoce należy lekko zagotować lub usmażyć. Wysoka temperatura inaktywuje właściwości trujące tych związków. 





Czarny bez działa moczopędnie, napotnie p/gorączkowo i p/kaszlowo. Uszczelnia i uelastycznia ściany naczyń krwionośnych, więc nie zaszkodzi stosować go również w przypadku np. hemoroidów. Warto wspomnieć o bogactwie mikroelementów, flawonoidach, sterolach, triterpenach pomocnych w chorobach układu moczowego oraz właściwościach antyoksydacyjnych. Owoce są dobre na migreny, nerwobóle, biegunki. Wykorzystywany w farmakologii w zaparciach i chorobach skóry (łuszczycy).
Soku z owoców używano dawniej do farbowania brwi i rzęs, podbarwiania win oraz farbowania jedwabiu na oliwkowo. Można je również wykorzystywać do nakładania odżywczych i regenerujących maseczek na twarz. I zamiast tuszować wypryski na twarzy różnego rodzaju fluidami, warto spróbować kuracji czarnym bzem. 
Dawniej napary z kwiatów używano do pobudzenia laktacji u kobiet karmiących. 


Źródło:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Bez_czarny

zobacz też
Kalin, kakalin, kakalinka maja

wtorek, 26 sierpnia 2014

Kalin kakalin kakalinka maja

Zbliża się pora zbiorów pięknych, dorodnych owoców kaliny, która ma właściwości lecznicze. Jeszcze trochę cierpliwości, bowiem należy odczekać do pierwszych przymrozków, gdyż podobnie jak owoce aronii czy czarnego bzu mogą wykazywać właściwości trujące. Oczywiście nie czekając na niskie temperatury, można kalinę zmrozić w zamrażarce.
Szkarłatnoczerwone kuleczki kaliny (Viburnum opulus L.) zebrane w baldachogrona o smaku cierpko-gorzkim (goryczka po przemrożeniu owoców zanika) i specyficznym, nieprzyjemnym zapachu (obecność kwasu walerianowego i jego pochodnych) wykazują lecznicze działanie w przypadku przeziębień, chorób skóry, serca, hemoroidów. Są przydatne przy bolesnych miesiączkach. Działają moczopędnie i są doskonałym antyoksydantem. 
Wypróbowałam osobiście galaretkę z kaliny, mimo, że jest obrzydliwa, naprawdę pomaga na przeziębienie, łagodzi kaszel, działa wykrztuśnie, napotnie, zastosowana możliwie szybko zapobiega powikłaniom.

Uwaga! 
Nalewki z kaliny zalecane są przy problemach zdrowotnych związanych z organami płciowymi, zwłaszcza kobiecymi. Podobno zapobiegają poronieniom. 
Cennym surowcem zielarskim o leczniczym działaniu mają również kora, liście i kwiaty kaliny, a nawet korzeń. Napary, wywary, susze używane były przez nasze babki i prababki do leczenia chorób w czasach, kiedy nie było jeszcze antybiotyków, a i lekarz nie zawsze był dostępny. Moja prababka używała kalinę, ale jak mówiła mi mama, już moja babcia, mimo, że znała się na zielarstwie nie stosowała jej w kuracjach leczniczych. Być może używała równie dobrego soku z czarnego bzu, albo naparu z kwiatów bzu, a już na pewno stosowała przy przeziębieniach naparu z lipy. Z czasem u Dziadków wycięto kalinę w ogrodzie, a na jej miejsce posadzono leszczynę. 
Również w weterynarii stosuje się kalinę np. kora, liście i owoce używane są do leczenia pryszczycy u bydła.
I jeszcze kilka ciekawostek. 
Kalina w krajach słowiańskich była symbolem dziewictwa. Robiono z jej witek rózgi weselne, ozdabiano korowaje, czyli weselne torty. 
Na przełomie XVII/XVIII wieku wykorzystywana przez szewców do wyrobu z drewna kaliny kołeczków i obcasów. 

Drzewko kaliny w okresie wiosennym  na działce u mojej koleżanki Tereski K. 
Kalina rośnie na terenie Polski, w okolicach Leżajska rośnie dziko nad Sanem, a na bieszczadzkich połoninach, lasach i nad potokami również rośnie obficie, ale jak mi powiedziała moja siostrzenica z Leska w okresie zbiorów trzeba rywalizować z ptakami, ponieważ mimo, że jest gorzka stanowi przysmak ptaków. Jest ozdobą ogrodów ze względu na piękne kwiatostany i przebarwione liście jesienią. 


nasionka kaliny

Źródło:
Kalina koralowa (Viburnum opulus L.)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...